Feed on
Wpisy
Komentarze

Ostatnio dotarły do naszej redakcji szokujące materiały w tym również zdjęcie LeszkaMillera ! Oto ono :

null

Czyżby Leszek był tajemniczym słodkim chłopcem z czerwonej kanapy ? Nie sposób nie rzec, że jego radosny wyraz twarzy i ten błysk w oczach urzeka - nam od razu na myśl nasunęły się swego czasu bardzo rozchwytywane szczególnie przez żeńską i tą bardziej niezdecydowaną część użytkowników zdjęcia antlera.

null

Jeżeli posiadasz jakiekolwiek dane na temat człowieka na pierwszym obrazku, przyślij nam je ! Pomożesz w ten sposób w rzuceniu go Cegłą Przeznaczenia przez draga.

Afera Kanałgate!

W ostatnią sobotę wakacji na forum hyperreal.info miał miejsce podstęp który przerodził się w istną aferę Kanałgate. Dobrze znany wszystkim użytkownikom, za dnia spokojny uczeń, w nocy partyzant z wyboru Leszek “Czerwony” Miller alias Rzezimieszek długo pracował nad swoją misją. Jedną z kolejnych zresztą. Wspomniany Leszek Miller długo pracował sobie na e-koleżeństwo z dragiem. Gdy już “Cygan” mu zaufał, ten nie mrugnąwszy okiem opublikował zdjęcia (byłej?) dziewczyny draga w dość jednoznacznej pozycji.
Na kontratak pociesznego Roma nie musieliśmy długo czekać. Uruchomił on swoje kontakty i doprowadził do całkowitej (jak donoszą źródła) banicji Leszka Millera. Taki stan nie powinien trwać długo, więc jeśli masz ‘drugie’ konto podaruj je Leszkowi Millerowi w podziękowaniu za dotychczasowe zasługi i pracę dla ‘opozycji’. Wszelkie informacje prosimy wysyłać na adres hypelka.

Hypelek ma jednak zaszczyt zaprosić was na jedyny unikatowy wywiad z Leszkiem “Czerwonym” Millerem.

Hypelek: Witaj Leszku

Leszek Miller: Witam skromnie.

H: Wszyscy wiemy juz o wydarzeniach z wczorajszego dnia. Powiedz jednak dlaczego to zrobiles?

L: Pytanie do najprostszych nie należy, ale postaram się odpowiedzieć prosto i zwięźle : ponieważ jestem SŁUGĄ ENTROPII i xaosytĄ. Poza tym to bardzo zabawne. Od zawsze fascynowały mnie horrory klasy B, szydełkowanie i granie “tego złego”.

H: Czyli drag był tylko przypadkiem. Kazdemu innemu bys wywinal taki fortel?

L: Oczywiście, ale przypadkiem bym tego nie nazwał.

H: Dlugo planowales swoje “przedstawienie” czy wyszlo to spontanicznie?

L: Można by rzec, że i jedno i drugie. Trzeba by zagłębić się w szczegóły, a wątpię, że czytelnicy mają ochotę ich słuchać. Wystarczy, że napiszę iż drag nie był moim celem do czasu, aż nie nadarzyła się sposobność naprawdę mocnej akcji. Potem jako doświadczony gwałciciel zaczekałem z wytryskiem i oto jestem.

H: Jak sie zapatrujesz na zbanowanie twoich wszystkich kont przez administracje?

L: Odniosę się do parafrazy słów Jezusa, że “kont nie należy mieć siedem, lecz siedemdziesiąt siedem”. Poczytajcie Biblię, warto, jest ona dla mnie wielką inspiracją w życiu. Szczególnie Apokalipsa wg Świętego Jana - smoki, gołe babki, naprawdę porządne fantasy.

H: Rozumiem ze forumowicze moga w niedlugim czasie spodziewac sie kolejnych uderzen z twojej strony?

L: Na razie nie planuję żadnych akcji, nie mam nikogo na oku. Mogą spać spokojnie i nie martwić się o nic, no, może prócz Acodinu na receptę. Co mówiłem w pierwszym zdaniu ?

H: Jak zamierzasz skomentowac to, ze drag chce sie ustawic z toba na ustawke?

L: Do spotkania nigdy nie dojdzie, gdyż serce bardziej niż morda boli, czyli że wirtualny gwałt potrafi zaboleć mocniej, niż kopniak w ryj, co zresztą widać, hłe, hłe, hłe, hłe…

H: Jaki jest twoj stosunek do zydow i murzynow?

L: Nijaki - z Żydami i tak nie wygrasz, murzynów wiele w Polsce nie ma. Za to nie lubię cyganów.

H: Dlaczego?

L: Bo tych jest w Polsce za dużo, a poza tym są cyganami. To wystarczający powód. Cyganie zawsze atakują całym taborem.

H: Czytałeś może książkę “Dywizjon 303″?

L: Nie, ostatnio przeczytałem o ile dobrze pamiętam “Klaskać jedną ręką”. Całość zakończyła się ciosem młotkiem w tył głowy głównego bohatera, który myślał, że jest zajebisty. Myślę, że to bardzo pasuje do Sprawy Kanałowej.

H: Chcialbys cos powiedziec czytelnikom?

L: Dbajcie o wasze matki i słuchajcie słów naszego Pana W Niebiosach, Jezusa Chrystusa, bo spotka was kara kurwie syny !

H: Dziękuję za rozmowę.

L: Kurwa, taka krótka ? Jeszcze nie rozpaliłem papierosa. No, ale też dziękuję.

Spieszmy się robić screenshoty - wątki tak szybko odchodzą…

Niczego nam nie brak

Tego już za wiele ! Ledwie forum wygrzebało się spod ciężkiego ostrzału zwolenników wolności [VIVA LA RESISTANCE !], a już pojawiają się kolejne restrykcje - jak zwykle w postaci administratora do niczego.

- To skandal ! - mówi pani Teresa, 24-letnia stajenna - To się kiedyś musi skończyć ! Najchętniej urwałabym jaja tym sztywniakom i dała psu do pożucia !

Nasz periodyk również jest zniesmaczony działalnością administracji i moderacji, tylko że w redakcji nie ma psa. O ekspertyzę zachowań administracji poprosiliśmy wybitnego specjalistę ds. psychologii Andrzeja Samsona.

null

Ofiarą krwiożerczych ataków padli zbanowani czempion i Kura, a dzisiaj dostało się nawet Ryszardowi Kaliszowi - to zupełnie nie po chrześcijańsku atakować pornogrubasa, lecz to nic w porównaniu z naszym biednym kolegą z redakcji, który by powrócić, musiał publicznie obwieścić, że administratorzy to ludzie, co jak powszechnie wiadomo, jest brednią. Maciej Trojanowski od razu zgłosił się do naszej redakcji, by wysnuć swoją tezę na ten temat : “Według informacji jakie posiadamy, administratorzy są humanoidalnymi szczurorybami zamieszkującymi kanały przerzutowe południowej granicy Polski - o, pan popatrzy, tutaj mam nawet stworzoną komputerowo prawdopodobną podobiznę…”

null

Ludzie zarówno z kręgów elity jak i szarzy obywatele gorąco i chętnie komentują całą sprawę, poniżej kilka przykładów koszmarności z jakimi muszą się zmagać od czasu nasilenia cenzury i sztywniactwa :

Pan Roman, lat 54, handlarz : ” Panie, admini życia mnie pozbawili, wszystko mi zabrali, będę musiał zamknąć mój stragan z wygarami, który dawał wyżywienie mojej rodzinie przez ostatnie kilka lat, panie, co ja mam teraz zrobić, co człowiek ma zrobić teraz ? No nic tylko powiesić się, wątek o samobójstwie założyć…”

Pan Henryk, lat 60, emerytowany rencista : “Człowiek na starość znalazł rozrywkę, mógł spokojnie usiąść z wnukiem na kolanach, wrzucić klona i powkręcać cosik na forumie, a tutaj taka kupa, panie ! Taka kupa ! Sraka wręcz !”

Pani Bożena, lat 40, gospodyni domowa : “Zaczęłam od ściągania przepisów na ekstrakcję, a potem znudzona pożyciem z mężem zagłębiałam się w wspaniały świat wirtualnych gwałtów i tego wszystkiego tam…”

Nasza redakcja jest przekonana, że jeszcze kiedyś wyjdziemy na prostą, ba ! na równie pochyłą i wjedziemy z powrotem do miłego, kojącego bagienka absurdu i wygaru…

Czego gwiazdy nie zrobią dla podratowania swojej popularności ?! Piotr Zonko w wyniku spadających sondaży, notowań giełdowych oraz dogasającej sławy zdecydował się na wredny cios w plecy konkurencji i upozorował własną śmierć - ale nie z nami te numery ! Rozpoczął wielką kampanię na skalę krajową i prawie udało mu się przekonać wszystkich, że leży sztywny sześć stóp pod ziemią, lecz nie przewidział jednego - w Polsce nie kopie się grobów na sześć stóp ! Wynika to z prostego faktu, że przeciętna stopa grabarska ma rozmiar 46, aby łatwiej utrzymać równowagę po pijaku i nie wpaść do kopanej dziury - a komu chciałoby się kopać tak głęboko, gdy wódka już nalana do zniczy.

Na potrzeby kampanii Piotr, znany nam lepiej jako Minos nagrał nawet zuchwale “pośmiertny” teledysk autobiograficzny pod tytułem “Czacza w rytmie Zonko” [do obejrzenia na końcu artykułu]. Obecnie zajmuje on czołowe miejsce w kategorii “Poradniki i styl” w Marianach Północnych, Chile i Urugwaju oraz drugie w kategorii “Bagienne dziwadła” w stanie Nebrasca, USA. Narodowy Bank Polski wyemitował również eksluzywną serię banknotów z podobizną King Minosa, padło oczywiście na niebieską pięćdziesięciozłotówkę.

null

A tutaj wspomniany teledysk “Czacza w rytmie Zonko”.

Uwaga, muerto zaraża !

Pilny komunikat z ostatniej chwili ! Z danych jakie przekazał nam Naczelny Inspektorat Weterynarii trzy dni temu, wynika, że muertogatito zaraża nową, nieuleczalną odmianą HIV o nazwie HIV ! Jak powszechnie wiadomo, stary, nieuleczalny HIV jest chorobą księży [pozdrawiamy ksionca], gejów [pozdrawiamy draga], pedałów [pozdrawiamy fejde...a nie, jego nie], więźniów [pozdrawiamy slu], zakonników [z braku laku jeszcze raz pozdrawiamy...a nie, jego nie] oraz narkomanów [pozdrawiamy]. Nowa odmiana ma zarażać tylko narkomanów. Przed użyciem należy zapoznać się z treścią ulotki dołączonej do zgrabnego, bądź co bądź, opakowania [w trosce o ślepych jest w nim kilka dziur na które łatwo trafić, w trosce o bardziej wymagających kilka ukrytych...] bądź skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą w celu nabycia paczki klonów do szybszego wypróbowania nowej choroby.

[a nuż lek na nią będzie dawał fazę ? nie przegapcie takiej okazji !]

Batman Forever, mission is over ! No, to Władziu, za bezpieczny weekend !

Konkurs rozwiązany.

Konkurs rozwiązany. Wygrał użytkownik TMusagi. Z odpowiedzią:

W teczce mahdiego znajduje się skradziony rower muerto

No. I pisząc jedno zdanie ziomek wygrał dwa spice goldy (400 + 400).

I chuj.

Konkurs!!!

Żeby rozruszać trochę [H]ypelka. Redakcja ma zaszczyt zaproponować Wam drodzy czytelnicy konkurs.

Należy odpowiedzieć na jedno bardzo ważne pytanie.

Wiesz co zawiera teczka mahdiego?

blablabla

TO BIERZ SIĘ KURWA DO PRACY!!!

balalala

Na dokumenty i dane musi być CZERWONA teczka i musi leżeć na stoliku przed panem Arturem tak aby wszyscy ją widzieli!! - wywoła to u ludzi przeciwnych pana Artura poglądom strach przed tym co może znajdować się w teczce co będzie skutkowało tym że ci ludzie będą w defensywie!!! A pan będzie miał łatwiejszą drogę przebicia!!

Należy nadesłać krótki pomysł na to co zawiera tajemnicza czerwona teczka Mahdiego, którą pogromi niewiernych na komisji ds nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii!

Najciekawsze prace będą opublikowane! Może jakaś nagroda? Zgłoszenia proszę nadsyłać na mail który widać na pasku u góry do 14 lipca 2008.

http://img295.imageshack.us/img295/1476/glodujcpunie240x167ss6.png

TYLKO U NAS ! ZAPRASZAMY DO LEKTURY ! TYLKO U NAS !
PIERWSZY, AUTORYZOWANY WYWIAD Z NIEKWESTIONOWANĄ GWIAZDĄ FORUM

Witam !

Siemanko, kurwa, siemanko!

Widzę, że jest pan dziś zrelaksowany w huj, czyżby była to zasługa przypomnienia sobie pamiętnego meczu Knury Czempiona vs Administracja Pedały ?

Tak, sędzia mi wówczas lizał odbyt i dzięki temu wygrałem szesnaście miliardów do zera.

Kliknij, aby powiększyć. Nie penisa, obrazek !

Myślę, że wielu czytelników jest zainteresowana Pana dzieciństwem, proszę go więc przypadkiem nie opisywać. Zapytam za to, co sprawiło, że w pańskim życiu wirtualne gwałty odgrywają tak ważną rolę ?

Liczne lobotomie i zły stosunek do powszechnej edukacji. Wrogie relacje z nauczycielami, zła dieta i niechęć do czereśni.

Chodzą słuchy, że położył Pan swe obleśne, jebiące kałem i krwią niewinnych zgruchotane od napierdalania w klawiaturę ręce na Wielkiej Księdze Wygarów i Taniej Kuchni. Czy to prawda ? A jeśli nie, to skąd czerpie Pan pomysły na swe kurewsko piękne pejoratywne wynurzenia ?

Z dupy ! A tak naprawdę z głowy, co w sumie na jedno wychodzi. Nie muszę się zewnętrznie wspomagać - taki po prostu jestem. Dziękujmy bogom.

Prosimy więc o jakiś wygar.

Ty chÓju!

Klasyk.

Nie trzeba więcej dodawać. Poza tym, bluzgam spontanicznie, a nie na życzenie.

Przechodząc do następnego pytania, chciałem zahaczyć o relacje z płcią przeciwną - czy może jest u pańskiego boku jakaś wybranka ?

Bogowie brońcie ! Po przygodach z ostatnią “wybranką” zrezygnowałem z tego typu rozrywek.

Powołuje się pan na Bogów czy też może bogów, stwierdzając, że żyje w celibacie. Czy czytelnicy mogą podejrzewać, że jest Pan mnichem ?

Nie jestem mnichem, jestem heretykiem.

Twoja stara to Pollmalls !

Być może.

Liczyłem na spontaniczny wygar. Tymczasem podejrzenia namnażają się.

Jakie podejrzenia? [śmiech]

Jest pan kulturystą - proszę pierdolnąć swoją rozpiskę, żeby wychudzone ćpuny mogły choć trochę zbliżyć się do Pana.

[15 minutowa przerwa w wywiadzie...gra muzyczka jak w windzie, czempion podaje rozpiskę...just say "ommmm...."]

Metka+omka+deka+wino po kablach i bezpośrednio w rdzeń, codziennie. Dieta - dużo świń, mało zieleniny. 2800kg na klatę. Tak w skrócie. Dochodziłem do tego latami.

A co z rękami i szybkością pisania ? Chodzą słuchy, że Johnny Jedenaście Palców to tylko kolejna ksywa. Więc ?

Lata praktyki, po prostu. Łapska jak łapska - są piękne, subtelne i gwarantują wspaniałe orgazmy, ale nie ma w nich nic nadprzyrodzonego, poza faktem, że należą do mnie, pomazańca.

No i do tego ten tajemniczy Edward, który kiedyś przewinął się przez forum. Coś Pan kręci, Panie czempion !
Czyżby chodziło o nożycorękiego i fakt, że muerto mówiła, że jego….hmm…palce, robią to lepiej ?

Może i są palce, które robią to lepiej, ale nie ma lepszego penisa.

Czempion na dragsterze
Zboczeniec !


Gdybym napisał, że to fakt, mogłoby zabrzmieć conajmniej dziwnie. Zmieńmy więc temat : jakie plany na przyszłość ? Czy możemy spodziewać się kolejnego gwałtu ? A może rozpierdolu ? Czy też może ma już Pan na uwadze inne formy ekspresji własnego ja ?

Nie zdradzam swych mrocznych planów i złowieszczych koncepcji pełzających po mych zwojach niczym larwy w gnijącym mięsie.

A, byłbym zapomniał. Proszę podać swoje imię, nazwisko i adres oraz numer telefonu, żebyśmy mogli wysłać panu pańską należność.

Czesław Kiszczak, Aleja Przyjaciół, Warszawa.

Czy chce Pan zdementować jakieś plotki o sobie ? Na przykład, że nie pije pan piwo ?

Nie piję. Piwo chÓj.

Ale jest w pańskim życiu miejsce na używki ?

Tak, tym miejscem jest kibel, hehe.

Słyszałem już jedną historię o tym, jak gość z forum zamknął się w kiblu i dawał w żyłę, po czym do środka wszedł jego ojciec, ale on dzielnie się bronił. Pan chyba nie daje w żyłę ?

Tylko koksy. Przyjebać trzeba, co nie ? Bez masy nie ma klasy.

Ale ojca posiada ?

Być może.

Wersja standard czy rozszerzona ?

Wersja ekspercka.

A tak znowu zmieniając temat lub też może do niego powracając, nasi forumowi spekulanci mówią, że Pan to kilka osób i w dodatku tajne stowarzyszenie. Pierwsza plotka została już rozwiana, ale co ze stowarzyszeniami ? Należy pan do jakichś ? Może PTTK ?

Nie należę do żadnych stowarzyszeń i organizacji, jestem patologicznie wręcz aspołeczny, jestem samotnikiem. Gra w drużynie mnie nie pociaga.

Ma pan jakichś idoli z dziecięcych lat ? Podejrzewam McGyvera i BA Barracusa. Trochę Kapitana Planetę. Niech się Pan wypowie.

Brainiac, Joker, Venom i Palpatine.

A Skeleton ?

Cienki był.

Czy jako antysemita zbierał Pan naklejki z Kaczorem Donaldem ?

Zbierałem obrazki z gum turbo. [gromki śmiech]

Pewnie kradł Pan je innym dzieciom i nie chce się przyznać do antysemityzmu. Walt Disney byłby dumny. Czy dalej zdobią Pana pamiętnik ? Czy prowadzi Pan takowy ?

Nie prowadzę, pamiętam wszystko.

Bardzo dziękuję za udzielenie wywiadu, chÓj zapłać.

Buziaczki! Pozdrawiam moich fanów! *****

["Pokaż cyce !"]

[złowieszczy gromki śmiech]

Chciałem dodać tylko, że możecie pisać do czempiona na adres palkaruchalka@gmail.com
- wszelkie listy pochwalne i zamówienia na tramal mile widziane !

Lotem błyskawicy obeszła ostatnio forum wiadomość o śmierci kolejnego z użytkowników - tym razem padło na niejakiego Nofa - jak donosi nasz tajny współpracownik A. Sitko [który nie chce ujawniać własnego imienia], może się okazać, że w końcu wiadomość o czyjejś śmierci jest prawdziwa. Zaciekawieni tym faktem, zgłosiliśmy się po opinię do naszego eksperta od spraw dziwnych, pana Macieja Trojanowskiego. W wyniku jego wnikliwych analiz, zdobyliśmy stare materiały radzieckich służb wywiadowczych z 2003 roku [50 groszy od kartki] do pobrania TUTAJ. Zapiski obfitują w wiele pikantnych szczegółów z życia Nofa i jego heroinistycznej walki do samego końca, są ponadto okraszone szczegółowymi analizami agenta o pseudonimie Siusiak.

Nie macać eksponatów !

Po całej aferze rozpoczęła się ostra batalia w rzucaniu kałem w znajomych zmarłego połączonych w żalu, którzy zgromadzili się pod jednym wielkim wspólnym kocem nadziei na dworcu, by odśpiewać szanty [relację transmitowała TVP Kultura, w Środę 25 Czerwca, w nocy z Czwartku na Sobotę]. Królem batalii został główny zainteresowany drag, który zemścił się na swojej byłej dokładnie po 22 miesiącach co do dnia, od kiedy go rzuciła [iście zegarmistrzowskie wykonanie], dzielnie dokazywał również Leszek Miller, nie mogło oczywiście zabraknąć czempiona, panowała niemalże przyjemna rodzinna atmosfera, wszyscy wymienili się wygarami a pod koniec dnia czytali Huxleya. Jest to jedna z nielicznych śmierci na forum, która po pierwsze jest prawdziwa, a po drugie pamięć zmarłego została uczczona aż trzema tematami ! [z czego jeden usunięto, a dwa zamknięto, na szczęście bez ofiar w ludziach]. Nasza redakcja również pragnie połączyć się w żalu z rodziną, znajomymi i lokalnym rzeźnikiem, wystawiając na znak protestu w oknach jutrzejszym porankiem niezapalone świeczki obrócone do góry nogami !

Możesz macać do woli...nekrofilu...

Starsze wpisy »